• Suno Na Suno Na

    #4 Suno Na Suno Na… czyli co mi w głowie gra

    Ostatni miesiąc minął mi bardzo szybko. Wypełniony był kolokwiami i projektami na zaliczenie na studiach. Na szczęście sesja już za mną i choć jeszcze nie mam podanych wszystkich ocen z przedmiotów, to oficjalnie moje wakacje zaczęły się 3 tygodnie temu. Niestety, jak dla większości studentów, tylko w cudzysłowie, ze względu na pracę. Mimo tego, muzyka towarzyszy mi każdego dnia. Nie wyobrażam sobie bez niej codziennych podróży pociągiem do sąsiedniego miasta, gdzie pracuję. Również w domu, najlepiej odpoczywa mi się przy ulubionych piosenkach. Jakie ostatnio królują na mojej liście? Zapraszam poniżej do zestawienia! 😉

  • Filmy Bollywood

    Kuch Naa Kaho (2003) – pomilczmy sobie razem!

    Jakiś czas temu, kiedy rozmyślałam o swoich wakacjach, postanowiłam, że jak tylko się zaczną, wezmę się za powtórne seanse filmów, których już bardzo dawno nie oglądałam. Wolne mam od dwóch tygodni, a ja ani razu nie zdjęłam z półki jakieś płyty DVD. Dlatego w ten weekend postanowiłam, że czas to zmienić i porządnie wziąć się za powtórki! Poniekąd miałam problem, jaki film wybrać na pierwszy ogień. Jednak gdzieś z tyłu głowy chodził mi tytuł, o którym pisałam w pierwszy wpisie z cyklu Dla początkujących. Jak możecie pamiętać, miło wspominam Nie mów nikomu, dlatego postanowiłam sprawdzić, czy moje odczucia po upływie 9 lat nie zmieniły się. Przekonajmy się!