Filmy Bollywood

2 States (2014) – bo miłość to czasami za mało

Czasami mówi się, że do niektórych filmowych historii musimy dojrzeć. Obejrzana za pierwszym razem niekoniecznie musi się nam spodobać, czy być przez nas zrozumiana. Bywa też tak, że dopiero po piątym seansie udaje nam się odkryć w niej to, co widzieli już wcześniej inni. Ja niekiedy potrzebuję więcej czasu, żeby dana historia do mnie przemówiła, przekonała do siebie. Tak miałam w przypadków wielu filmów, jednym z nich jest np. Yeh Jawaani Hai Deewani. Dopiero drugie podejście otworzyło mi szerzej oczy i spodobało mi się to, co oglądałam. Jednakże nie ten tytuł będzie dzisiaj gwiazdą wpisu, tylko 2 States, któremu dałam ostatnio drugą szansę, bo tak samo, jak w przypadku YJHD, poczułam nagłą potrzebę zapoznania się z tym dziełem jeszcze raz. I wiecie co? Spodobało mi się jeszcze bardziej!

plakat
Kliknij w plakat po więcej informacji o filmie

2 States to film oparty na książce o tym samym tytule, autorstwa Chetana Bhagata. Opowiada historię miłosną Krisha Malhotry i Ananyi Swaminathan, którzy pochodzą z dwóch innych stanów Indii. Krish to Pendżabczyk, a Ananya to Tamilka. Każde z nich przybywa do stolicy stanu Gudżarat, Ahmadabadu, by zrobić tam MBA (Master of Business Administration). Ananya to piękna dziewczyna, która przyciąga wzrok niejednego inżyniera informatyki na uniwersytecie. W ich gronie znajduje się również Krish. Z początku ich relacja nie należy do najlepszych, ale wraz z mijającym czasem, zaczyna się rozwijać i przybierać bardziej związkową formę. Czy uda im się być razem pomimo wielu różnic kulturowych?

2s2

Tak, jak pisałam wcześniej, po pierwszy seansie, film ten jakoś mi nie podszedł. Spodobał mi się, ale miałam wrażenie, że chyba coś mi tutaj brakuje. Jednakże podczas drugiego oglądania, byłam bardzo zaciekawiona płynnie rozwijającą się historią. Mam wrażenie, że teraz zrozumiałam ją jeszcze bardziej niż za pierwszym razem. Być może wynika to z faktu, że za niedługo będę w podobnej sytuacji, co filmowi bohaterowie, tyle że bez kulturowych problemów. W filmie było też wiele zabawnych sytuacji. W sumie już od pierwszych scen szło się nie raz szeroko uśmiechnąć. A kiedy do akcji wkraczają również rodzice młodych, to już w ogóle jest zabawnie. Mimo tego, były również momenty, kiedy to chciałam coś zrobić matce Krisha, która czasami naprawdę już przesadzała ze swoim zachowaniem (ale nie będę spoilerować, cóż ona tam takiego wyprawiała). Na szczęście tych scen jest stosunkowo mało.

2s1

Muszę przyznać, że byłam mocno zachwycona duetem Arjun-Alia. Nie potrafiłam jednak dojrzeć pomiędzy nimi chemii, no chyba że jestem ślepa i jednak była. Pomimo tego, uważam że indywidualnie zagrali bardzo dobrze. Należę do grona osób, które lubią Alię Bhatt. Cenię ją jako aktorkę dopiero od kilku jej tytułów, bo np. w Student of the Year w ogóle mnie do siebie nie przekonała. Za to w kolejnych jej produkcjach przestała być już tylko drewienkiem i dostrzegam postępy w jej grze aktorskiej. W 2 States również pokazała się od dobrej strony i podobała mi się w roli Ananyi. A te jej stroje… Oczu nie mogłam oderwać! Arjun, jak to on, jak zwykle zdobył moje serce już na samym początku filmu. Również zasługuje na brawa. Jednak co w rodzinie, to nie zginie.

2s3

Podsumowując już, jeśli kogoś, tak samo jak mnie, 2 States nie przekonał za pierwszym razem, niech da filmowi drugą szansę, bo myślę, że naprawdę warto. Opowiada on bardzo ciekawą i zabawną historię, która wciągnęła mnie od pierwszych minut (choć może niekoniecznie przekonał mnie ten motyw z początku, ale fajnie że potem sytuacja się klaruje i zrozumiałam zamiar). Można popatrzeć na to, jak żyją Tamilowie i Pendżabczycy, ich kulturę, przedstawioną, myślę że w pigułce. Film posiada również piękny soundtrack, z wieloma dobrymi piosenkami. Zatem 2 States to naprawdę dobra produkcja, warta obejrzenia.

Projekt bez tytułu (1)

Oglądaliście 2 States? Jakie są Wasza opinie o tym filmie?

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *