Filmy Bollywood

  • Przegląd filmowy #4
    Filmy Bollywood,  Przegląd filmowy

    #4 Przegląd filmowy, czyli co ostatnio oglądałam

    Witam Was w kolejnym wpisie z serii Przegląd filmowy, w którym dzielę się pokrótce swoimi opiniami o obejrzanych ostatnio filmach! Tym razem miałam z czego wybierać, bo od początku roku obejrzałam już 12 produkcji indyjskich w ramach mojego wyzwania filmowego. Coś czuję, że w tym roku wreszcie mi się uda osiągnąć magiczną liczbę 50 obejrzanych tytułów. Jednak nie przedłużając, przejdźmy do sedna wpisu, a mianowicie krótkich recenzji. Zapraszam!

  • Namastey London
    Filmy Bollywood

    Namastey London (2007) – brytyjsko-indyjska mieszanka

    Też macie tak czasami, że myślicie, że nigdy nie obejrzycie jakiegoś filmu, bo po prostu w danym momencie życia, najzwyczajniej w świecie Was on nie interesuje? A potem mija na przykład kilka lat i postanawiacie jednak dać mu szansę? Ja tak miałam z wieloma, przyznam się bez bicia, a jednym z nich jest Namastey London. Jak to się stało, że obejrzałam ten film mimo swojej wcześniejszej niechęci? I podstawowe pytanie — czy seans był udany? Zapraszam do dalszego czytania!

  • Przegląd filmowy
    Filmy Bollywood,  Przegląd filmowy

    #3 Przegląd filmowy, czyli co ostatnio oglądałam

    Przyznam szczerze, że w tym roku miałam mocne postanowienie co do wyzwania filmowego „W 2021 roku obejrzę 50 filmów Bollywood”. Myślałam, że o wiele szybciej uda mi się osiągnąć tę magiczną liczbę 50. Niestety, jakoś od dłuższego czasu trudno jest mi się zabrać do oglądania filmów, przez co dopiero niedawno przekroczyłam na liście 30 filmów… Na szczęście ostatnio trochę podróżowałam pociągami, a także kupiłam sobie kilka płyt DVD, co trochę zachęciło mnie do powrotu do Bollywood. Jakie filmy obejrzałam i czy były one dobre? Zapraszam do dalszego czytania!

  • Bunty i Babli
    Filmy Bollywood,  Powrót do klasyków

    Bunty i Babli (2005) – on i ona, mieszanka odlotowa

    Z okazji nadchodzącej premiery drugiej części Bunty i Babli (19 listopada 2021), postanowiłam zrobić sobie seans powtórkowy z pierwszej. Po części po to, aby przypomnieć sobie wszelkie szczegóły, ale także po to, by po prostu miło spędzić październikowy wieczór. Bunty i Babli to film, do którego wracam z ogromną przyjemnością. Czy i tym razem mnie nie zawiódł? Przekonajmy się!

  • Chalte Chalte
    Filmy Bollywood,  Powrót do klasyków

    #10 Powrót do klasyków: Chalte Chalte (2003)

    Kiedy zaczynałam swoją przygodę z Bollywood, oglądałam naprawdę wiele filmów tygodniowo. Chłonęłam wszystko jak gąbka, zaspokajając swoją ciekawość nową i nieznaną kinematografią. Nie wszystkie produkcje jednak okazywały się wybitnie dobre, choć i tak większość z nich bardzo mi się podobała. Jakąś część z nich obecnie nazywam moimi klasykami, do których powracam niejednokrotnie po nawet kilkunastu latach. Jednym z takich filmów jest Chalte Chalte (pol. Blisko siebie). Jego pierwszy seans odbyłam na przełomie 2007-2008 roku, a ostatni… Niestety nie pamiętam. Stąd też moja decyzja, aby powrócić do tego klasyka w ramach mojego cyklu wpisów. Czy Chalte Chalte to nadal dobry film Bollywood? Sprawdźmy to!