• Teefa in Trouble
    Filmy Lollywood

    Teefa in Trouble (2018) – uwaga, nadciągają kłopoty!

    W Polsce nagrywano już kilka produkcji indyjskich, o niektórych było nawet dosyć głośno (jak np. o Kick). Ostatnio też do Krakowa przylecieli Ayushmann Khurrana i Radhika Apte, którzy razem z ekipą filmową nagrywali sceny do ich najnowszej wspólnej produkcji, Andhadhun. Jak można zauważyć, Polska staje się coraz bardziej atrakcyjniejsza dla indyjskich twórców. Jednakże jeszcze nigdy dotąd nie gościliśmy w naszym kraju filmowców z Pakistanu. Teefa in Trouble to pierwszy film w historii Lollywood*, którego fabuła w większości toczy się w Polsce. Miał on premierę 20 lipca, a 27 lipca odbyła się polska premiera, w której miałam przyjemność brać udział. Tylko raz na przestrzeni 10 lat oglądałam film Lollywood, więc z chęcią przyjęłam zaproszenie…

  • Filmy Bollywood

    102 Not Out (2018) – stara, dobra szkoła

    Dattatraya Vakharia (Amitabh Bachchan) ma 102 lata i jak na swój wiek czuje się naprawdę świetnie, ma pełno energii do życia. Bliżej mu do nastolatków niż do seniorów. Jego syn, 75-letni Babulal Vakharia (Rishi Kapoor), to zupełnie przeciwieństwo ojca. Jest uważny, nie robi gwałtownych i nieprzemyślanych ruchów, jego każdy dzień wygląda tak samo. Boi się żyć, ale jest jednocześnie przerażony wizją śmierci.  Przez ojca uważany jest za totalnego nudziarza. Pewnego dnia Dattatraya Vakharia postanawia wysłać swojego syna do domu starców, bo uważa, że ten będzie przeszkadzać mu w zrealizowaniu planu pobicia rekordu Guinessa pewnego Chińczyka, który żył 118 lat. Bowiem nudni ludzie są gorsi od papierosów i mogą przebywającej z nimi osobie…

  • Filmy Bollywood

    Hichki (2018) – jak przekuć swoją słabość w siłę

    O Hichki było swego czasu głośno. Przede wszystkim ze względu na powrót Rani do grania po czterech latach przerwy oraz przez podejmowany temat w filmie – historię nauczycielki z Zespołem Tourette’a. Odkąd pojawiła się pierwsza informacja o nowym projekcie Rani Mukerji, bardzo wyczekiwałam dnia, w którym będę mogła go obejrzeć. Premiera tego filmu miała miejsce w marcu tego roku, ale ja dopiero teraz znalazłam dobrą wersję z napisami angielskimi. Nie czekałam zatem długo i zabrałam się do oglądania. Jak myślicie, warto było czekać na nowy film Rani?