• Filmy Kollywood

    Paiyaa (2010) – podróż dwóch nieznajomych

    Film opowiada o Shivie (Karthi), który mieszka w Bangalore i jest bezrobotny. Jego przyjaciele pomagają mu znaleźć pracę i przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej. Kiedy jadą umówić się na spotkanie, Shiva zakochuje się od pierwszego wejrzenia w dziewczynie (Tamannaah), którą ujrzał podczas wysiadania z autobusu. Jest tak zauroczony, że nie udaje mu się dostać posady, bo nawet nie dotarł na rozmowę. Mija kilka dni, a Shivę czekającego na dworcu na właściciela pożyczonego samochodu, zaczepia mężczyzna, który bierze go za kierowcę i prosi by zawiózł go do Madrasu. Towarzyszy mu przestraszona wybranka serca Shivy. Chłopak nie waha się ani chwili i postanawia ich zawieść. I tak zaczyna się ich wspólna podróż,…

  • Filmy Kollywood

    Maari (2015) – czyli Dhanush w centrum

    Maari (Dhanush) to zatwardziały gangster, który na swoje życie zarabia pobieraniem od lokalnej ludności pieniędzy za „ochronę” okolicy. Ma gdzieś ludzkie uczucia, uważa się za najlepszego, taki trochę narcyz. Wzbudza w ludziach respekt, ale w większości przypadków boją się go. Jest również mistrzem w wyścigach gołębi. Czasami się z kimś pobije, bo za bardzo się stawia. Jego życie w sumie wygląda monotonnie. Do czasu kiedy na posterunek policji przybywa nowy podinspektor i za cel obiera wsadzenie Maariego do więzienia, za morderstwo sprzed lat.

  • Filmy Kollywood

    Velaiyilla Pattathari (2014) – bo talent to czasami za mało

    Niektóre filmy indyjskie nie potrzebują rozwiniętego wątku miłosnego, wielu scen akcji, pięknych i roztańczonych piosenek oraz historii daleko odbiegającej od rzeczywistości, by móc je uznać za dobre. Jest wiele takich produkcji, które chwytają nas za serca prostotą opowiadanej historii. Nie znajdziemy w nich zbyt wiele fajerwerków, ale i tak nam się podobają. Dla mnie przykładem takiego filmu jest właśnie Velaiyilla Pattathari. Dlaczego? Zapraszam do rozwinięcia. 😉