Filmy Bollywood
-
Sukhee (2023) – w poszukiwaniu własnej drogi
Sukhee to film, który miałam na liście od dawna. Za każdym razem jednak odkładałam go „na później”. Niby chciałam go obejrzeć, ale zawsze znalazł się inny tytuł, który wydawał się ciekawszy. Ostatecznie sięgnęłam po niego głównie ze względu na Shilpę Shetty — mam do niej słabość i bardzo chciałam zobaczyć, jak wypadnie w historii o kobiecie, która postanawia wyrwać się spod ciężaru codzienności. Liczyłam na kino pełne energii, odwagi i takiej szczerej opowieści o kobiecej sile. Seans jednak okazał się innym doświadczeniem, niż sobie wyobrażałam.
-
25 filmów Bollywood, które łamią społeczne tabu w Indiach
W Indiach mówi się, że kino to nie tylko rozrywka – to część kultury, lustro społeczeństwa, a czasem… rewolucja. Przez lata Bollywood opowiadało głównie o miłości, rodzinie i marzeniach. Ale co się dzieje, gdy filmy zaczynają zadawać trudne pytania? Gdy zamiast marzeń pokazują rzeczywistość, którą wielu wolałoby przemilczeć? W tym zestawieniu zebrałam 25 filmów Bollywood, które łamią społeczne tabu – poruszają tematy uznawane w Indiach za wstydliwe, kontrowersyjne albo wręcz zakazane. Menstruacja, homoseksualność, przemoc domowa, surogacja, nieplanowana ciąża, starość, dysleksja – to tylko niektóre z nich. I choć każdy z tych filmów robi to w inny sposób – poprzez komedię, dramat, thriller czy melodramat – łączy je jedno: odwaga, by…
-
Vaah! Life Ho Toh Aisi (2005) – między śmiercią a życiem
Niektóre tytuły odkładam latami — niby są na liście do obejrzenia, ale coś mnie przed nimi powstrzymuje. Słabe oceny i opinie, czy po prostu coś mnie w nich odstrasza. Ale czasem przychodzi moment, w którym myślę: „A może jednak?” Tak właśnie było z Vaah! Life Ho Toh Aisi. Ostatecznie skusiła mnie obsada — Shahid Kapoor, Amrita Rao, a do tego ciekawostka: to debiut małego Ishaana Khattera i młodej Radhiki Apte. No więc… obejrzałam. I szczerze? Lepiej by było, gdybym nadal ten film dalej odkładała.
-
Premiery filmów indyjskich – lipiec 2025
Wakacje w pełni, ale kino indyjskie nie zwalnia tempa! W lipcu czekają nas wielkie powroty, długo przekładane premiery i świeże debiuty – będzie romantycznie, dramatycznie i sensacyjnie. Zobaczcie, które tytuły warto mieć na radarze!
-
Baazigar (1993) – kiedy miłość staje się zemstą, a urok skrywa mrok
Nie będę oryginalna, pisząc, że seans Baazigar (pol. Ryzykant) chodził za mną od dłuższego czasu. Jeśli dobrze pamiętam, oglądałam go tylko raz w życiu — i to jeszcze w czasach, gdy filmy z Bollywood kupowało się z gazetą w kiosku. Na powtórkę zdecydowałam się nie dlatego, że zapomniałam, o czym ten film opowiada. Wręcz przeciwnie — fabułę pamiętałam doskonale. Po prostu chciałam sprawdzić, jak po latach odbiorę tę historię. Co we mnie wywoła. I, nie oszukujmy się, główny powód powrotu był jeden: Shah Rukh Khan.