Suno Na Suno Na
Suno Na Suno Na

#10 Suno Na Suno Na… czyli co mi w głowie gra

Z ogólnego założenia wpisy z tej serii miały się pojawiać przynajmniej raz na miesiąc. Ale wiecie, jak jest… Czasami plany lubią nie zgadzać się z rzeczywistością i wychodzi zupełnie inaczej, jak byśmy chcieli. Jednak nic straconego, bo zawsze można nadrobić zaległości! I tak właśnie uczynię ja, dzieląc się z Wami muzyką, której słuchałam najczęściej przez ostatni miesiąc. A że marzec obfitował w nowości muzyczne, znajdziecie tu w większości piosenki z nowszych produkcji. Nie przedłużając, zapraszam do słuchania i czytania!

1) Panghat – Roohi

Tak naprawdę ta piosenka gra mi w głowie od momentu, kiedy została opublikowana w lutym. I słucham jej namiętnie niemalże każdego dnia od tego czasu. Wpada w ucho, sprawia, że chcę tańczyć i ma prosty do zapamiętania tekst. Plus zobaczcie tylko ten klip… Toć Janhvi Kapoor wygląda tu tak pięknie! Nie mogę się napatrzeć. I zdecydowanie muszę obejrzeć Roohi! Edit: Film obejrzałam i teraz rozumiem klip do powyższej piosenki jeszcze bardziej. 🙂


2) Saranga Dariya – Love Story

Ta piosenka wpadła mi w oko i w ucho niemalże od razu, kiedy wyświetliła mi się na stronie głównej YouTube. Włączyłam ją sobie i szybko zdobyła moje serce. Niestety nie ma jeszcze wersji video, ale to i tak nie przeszkodziło mi, aby się w niej zakochać. Jedno jest pewne – jest bardzo indyjska! Ogólnie wszystkie piosenki, które zostały już udostępnione sprawiły, że na film Love Story czekam póki co najbardziej, jeśli chodzi o południowoindyjskie produkcje.


3) Dhadak – Title Track

Dzięki tej piosence, jak i ogólnie całemu soundtrackowi w końcu zdecydowałam się na obejrzenie filmu Dhadak. Słuchałam ją długo przed seansem, jak i po. I nadal siedzi mi w głowie. Po prostu jest bardzo piękna, a ja uwielbiam takie piosenki. Wystarczy, że usłyszę pierwsze sekundy, a już jestem w innym świecie… Macie podobnie z jakąś piosenką?


4) Alhamdulillah – Sufiyum Sujatayum

Swego czasu w mojej głowie wybrzmiewała piosenka Vathikkalu Vellaripravu (uwielbiam te językowe połamańce w języku tamilskim!) i wtedy reszta soundtracku z filmu Sufiyum Sujatayum nie miała zbytniego znaczenia. Aż do pewnego marcowego dnia, kiedy robiąc obiad, nagle w mojej głowie zaczęła grać piosenka, a raczej zarysy słów. Nie od razu pojęłam, jaka to dokładnie piosenka jest, ale nie zajęło mi długo odkrycie tej konkretnej. I od tego czasu Alhamdulillah podbiło moją playlistę. Totalnie moje klimaty muzyczne – jeśli znacie więcej takich, koniecznie mi podeślijcie!


5) Album The Girl On The Train

Od czasu seansu netflixowego filmu The Girl On The Train bardzo lubię wracać do całego albumu. Trudno było mi wybrać jedną ulubioną, bo każda z nich jest fajna i wpadła mi w ucho. Wiem, że film wypadł ogólnie słabo w oczach polskich i indyjskich fanów, ale za to soundtrack twórcom się udał. Myślę, że jeszcze jakiś czas będę do niego wracać.


I to już koniec dzisiejszego zestawienia Suno No Suno Na. Koniecznie podzielcie się swoimi muzycznymi faworytami, które ostatnio najczęściej słuchacie. Zainspirujmy siebie nawzajem! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *