najlepsze filmy ranbir kapoor
Filmy Bollywood,  Najlepsze filmy

#7 Najlepsze filmy – Ranbir Kapoor

Kiedy Ranbir Kapoor debiutował w Saawariya, miał 25 lat. Dziś kończy 44 i ma za sobą role, które pokazują, że trudno zamknąć go w jednej szufladzie. Postanowiłam więc uczcić jego urodziny tak, jak przystało na fankę Bollywood, czyli zestawieniem jego najlepszych filmów. Nie ukrywam, że Ranbir od lat należy do grona moich ulubionych aktorów i cenię go właśnie za tę różnorodność. Potrafił zagrać beztroskiego chłopaka, który nie wie, co zrobić ze swoim życiem, zagubionego muzyka, bohatera, który nie wypowiada ani jednego słowa, a kilka lat później kogoś mrocznego i nieprzewidywalnego. A już 6 listopada zobaczymy go w zupełnie nowej odsłonie, jako Ramę w Ramayanie.

Najlepsze filmy Ranbira Kapoora

Saawariya (2007)

Od Saawariya wszystko się zaczęło. W tym filmie Sanjaya Leeli Bhansalego, opartym na Białych nocach Dostojewskiego, zadebiutowali jednocześnie Ranbir Kapoor i Sonam Kapoor. Ranbir gra tu Raja, beztroskiego muzyka, który w baśniowym, jakby wyjętym z teatralnej sceny mieście zakochuje się w tajemniczej Sakinie.

Wiem, że Saawariya nie zachwycił ani krytyków, ani widzów, ale ja naprawdę bardzo lubię ten film. Mogę się zgodzić, że momentami bardziej urzeka oprawą niż samą historią, tylko że właśnie ten bajkowy, trochę nierealny klimat ma dla mnie swój urok. A Ranbir już tutaj pokazał, że ma w sobie coś, czego nie da się nauczyć: lekkość, wdzięk i ogromną swobodę przed kamerą. Jest energiczny, zabawny, trochę naiwny i bardzo szczery w swoim zakochaniu. Nic dziwnego, że za tę rolę dostał nagrodę Filmfare za najlepszy debiut.


Bachna Ae Haseeno (2008)

Raj Sharma to chłopak, który nie traktuje miłości zbyt poważnie. Przez lata łamie serca kolejnym dziewczynom, aż w końcu sam trafia na kobietę, przy której jego przeszłość zaczyna mu ciążyć. Film Siddhartha Ananda (tego samego, który teraz robi King z Shah Rukh Khanem) opowiada tę historię w trzech rozdziałach, a obok Ranbira pojawiają się Minissha Lamba, Bipasha Basu i Deepika Padukone.

Ranbir ma tutaj trudne zadanie, bo Raj przez sporą część filmu nie jest postacią, którą łatwo polubić. A jednak trudno go skreślić. Ranbir gra go z takim wdziękiem, że nawet gdy bohater zachowuje się jak egoista, wciąż chce się go oglądać. Najciekawiej robi się wtedy, gdy lekka komedia romantyczna zaczyna zamieniać się w historię o dorastaniu. Ciekawostka: tytuł filmu pochodzi od piosenki z Hum Kisise Kum Naheen (1977), w którym grał ojciec Ranbira, Rishi Kapoor.


Wake Up Sid (2009)

Wake Up Sid!

Sid Mehra to rozpieszczony chłopak z bogatej rodziny z Mumbaju, który nie ma pojęcia, co chce robić w życiu, i właściwie wcale mu się nie spieszy, żeby to odkryć. Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy poznaje Aishę (Konkona Sen Sharma), dziewczynę z Kalkuty, która przyjeżdża do miasta, by zostać pisarką. Wake Up Sid był debiutem reżyserskim Ayana Mukerjiego i początkiem jego współpracy z Ranbirem.

To jedna z tych ról, w których Ranbir nie musi niczego udowadniać wielkimi scenami. Sid jest leniwy, niedojrzały, czasem irytujący, ale Ranbir gra go tak naturalnie, że ma się wrażenie, jakby znało się takiego chłopaka z własnego otoczenia. Najbardziej lubię obserwować, jak powoli, bez gwałtownych przemian, zaczyna dorastać. Duet z Konkoną jest spokojny, ciepły i bardzo prawdziwy. Za tę rolę Ranbir otrzymał nagrodę krytyków Filmfare dla najlepszego aktora.


Anjaana Anjaani (2010)

Akash i Kiara poznają się przypadkiem na Moście Brooklińskim w momencie, w którym oboje mają dość życia. Z tego spotkania rodzi się nietypowa umowa i wspólna podróż, podczas której dwoje nieznajomych zaczyna się nawzajem odkrywać. Obok Ranbira występuje tu Priyanka Chopra, a za kamerą ponownie stanął Siddharth Anand.

Nie będę ukrywać, że to jeden z moich absolutnie ulubionych filmów Bollywood. Dla mnie to czyste 10/10 i co roku na przełomie listopada i grudnia robię sobie powtórkowy seans. W tym zestawieniu jest jednak przede wszystkim ze względu na Ranbira. Akash to bohater bardziej melancholijny niż jego wcześniejsze role, a Ranbir świetnie balansuje między lekkością a smutkiem. No i razem z Priyanką stworzył jedną z moich ulubionych par ekranowych. Więcej o Anjaani Anjaana pisałam w osobnej recenzji.


Rockstar (2011)

Janardhan Jakhar marzy o tym, żeby zostać gwiazdą rocka. Problem w tym, że jest zwyczajnym chłopakiem, któremu, jak słyszy od innych, brakuje prawdziwego cierpienia, by tworzyć wielką muzykę. Droga do sławy i miłość do Heer (Nargis Fakhri) zmieniają go jednak w kogoś zupełnie innego: w Jordana. Film wyreżyserował Imtiaz Ali, a muzykę skomponował A.R. Rahman.

Szczerze mówiąc, sama nie przepadam za tym filmem, ale nie mogłabym go pominąć w tym zestawieniu. Rockstar to jeden z najważniejszych filmów w karierze Ranbira, a dla wielu widzów wręcz jego najlepsza rola. Na naszych oczach naiwny, trochę śmieszny chłopak zamienia się w zagubionego, pełnego gniewu artystę, który coraz mniej panuje nad sobą i swoim życiem. Ranbir gra tę przemianę z ogromną intensywnością. Za tę rolę zdobył zarówno nagrodę Filmfare dla najlepszego aktora, jak i nagrodę krytyków.


Barfi! (2012)

Murphy „Barfi” Johnson jest głuchoniemy, a mimo to jest jednym z najbardziej radosnych i „rozgadanych” bohaterów w całej filmografii Ranbira. Film Anuraga Basu opowiada o jego relacjach z dwiema kobietami: Shruti (Ileana D’Cruz) i Jhilmil (Priyanka Chopra).

Ta rola mogła bardzo łatwo stać się karykaturą. Ranbir musiał wszystko przekazać mimiką, gestem i ruchem, a przy tym nie zamienić Barfiego w chodzący żart. Udało mu się to znakomicie. W jego grze jest coś z klasycznych komików kina niemego, ale pod humorem kryje się mnóstwo czułości i smutku. Na osobne słowa zasługuje też Priyanka, która w roli Jhilmil pokazała zupełnie inną stronę swojego talentu. Za Barfi! Ranbir otrzymał kolejną nagrodę Filmfare dla najlepszego aktora.


Yeh Jawaani Hai Deewani (2013)

Bunny marzy o podróżach po świecie i nie wyobraża sobie życia w jednym miejscu. Naina (Deepika Padukone) jest jego przeciwieństwem: spokojna, poukładana, skupiona na nauce. Poznają się podczas wyprawy w góry, na którą wybierają się razem z przyjaciółmi, Aditi (Kalki Koechlin) i Avim (Aditya Roy Kapur). Potem życie rozrzuca ich w różne strony, a kilka lat później ich drogi znów się krzyżują.

Bunny na pierwszy rzut oka wydaje się typowym uroczym bawidamkiem, ale Ranbir daje mu dużo więcej. W jego wolności i ciągłym uciekaniu dalej jest też lęk przed zatrzymaniem się i przed tym, co mógłby stracić. Chemia z Deepiką jest tu wręcz namacalna, a sceny z przyjaciółmi mają w sobie tyle ciepła, że do tego filmu po prostu chce się wracać. No i oczywiście piosenki, przy których trudno usiedzieć w miejscu.


Ae Dil Hai Mushkil (2016)

Ayan zakochuje się w Alizeh (Anushka Sharma), ale ona widzi w nim przede wszystkim przyjaciela. Z czasem w jego życiu pojawia się też Saba (Aishwarya Rai Bachchan), dojrzała i tajemnicza poetka. Ae Dil Hai Mushkil Karana Johara to opowieść o miłości nieodwzajemnionej i o tym, jak trudno czasem odróżnić przyjaźń od uczucia.

W tym filmie spotkała się trójka aktorów, których bardzo lubię, i każde z nich ma tu swoje wielkie momenty. Ranbir gra Ayana z niezwykłą wrażliwością. Jest zabawny i trochę dziecinny, ale kiedy jego serce zaczyna pękać, trudno nie pęknąć razem z nim. Jego sceny z Anushką są pełne humoru i czułości, a z Aishwaryą napięcia i dojrzałości. A kiedy w tle pojawia się Channa Mereya… no właśnie. W październiku minie 10 lat od premiery, a ja mam wrażenie, że ten film wcale się nie zestarzał.


Brahmāstra: Part One – Shiva (2022)

Świat Shivy, DJ-a z Mumbaju, wywraca się do góry nogami, gdy poznaje Isę (Alia Bhatt). Właśnie wtedy odkrywa, że łączy go więź z brahmāstrą, boską bronią, dzięki której ma w sobie potężną moc ognia. Film wyreżyserował Ayan Mukerji, a obok Ranbira i Alii występują Amitabh Bachchan, Nagarjuna i Mouni Roy.

Brahmāstra znalazła się na tej liście, bo pokazała Ranbira w zupełnie nowym dla niego gatunku. Nastawiałam się na średnią produkcję, a tymczasem Ranbir przekonał mnie jako bohater, który dopiero odkrywa swoją moc i uczy się, kim jest. W widowisku pełnym efektów specjalnych łatwo zginąć, a on bez trudu dźwiga cały film i sprawia, że naprawdę kibicuje się Shivie. Do tego jego chemia z Alią Bhatt, prywatnie żoną, jest tu bardzo naturalna.


Animal (2023)

Ranbir Kapoor Animal 2023

Ranvijay Singh przez całe życie walczy o uwagę i miłość ojca (Anil Kapoor). Kiedy nad rodziną zawisa zagrożenie, jego obsesja zamienia się w bezwzględną zemstę. Film Sandeepa Reddy’ego Vangi to brutalna opowieść o relacji ojca i syna, w której obok Ranbira występują także Rashmika Mandanna i Bobby Deol.

Nie będę udawać, że mam do tego filmu wyłącznie ciepłe uczucia. Animal jako całość mnie wymęczył, o czym pisałam szerzej w recenzji. Ale tu pojawia się paradoks: aktorsko to prawdziwa petarda. Ranbir stworzył jedną z najbardziej wymagających i intensywnych ról w swojej karierze i włożył w nią absolutnie wszystko. Jego bohater jest antypatyczny i momentami trudny do zniesienia, a mimo to nie mogłam oderwać od Ranbira wzroku. Mam wrażenie, że to on był jedynym prawdziwym życiem, które tliło się w tym filmie. Za tę rolę otrzymał swoją czwartą nagrodę Filmfare dla najlepszego aktora.


Patrząc na tę listę, sama jestem zaskoczona, jak długą drogę przeszedł Ranbir: od rozmarzonego Raja z Saawariya do Ranvijaya z Animal, między którymi zmieściło się jeszcze tylu zupełnie różnych bohaterów. Na pewno nie są to wszystkie jego udane role, ale właśnie te filmy zostały ze mną najdłużej. Teraz czekamy na Ramayanę, chociaż mam pewne obawy, czy za kilka lat ten film też znajdzie się w tym zestawieniu.

A Wy którego Ranbira lubicie najbardziej: tego romantycznego, zabawnego czy mrocznego? Jaki jest Wasz ulubiony film Ranbira?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *