Filmy Bollywood z Nowym Jorkiem w tle
Filmy Bollywood

Filmy Bollywood z Nowym Jorkiem w tle

Nowy Jork od lat przyciąga twórców filmowych jak magnes. To miasto, które bardzo łatwo zamienić w symbol – samotności, wolności, sukcesu, zagubienia albo nowego początku. Bollywood również chętnie korzystało z tej przestrzeni, szczególnie wtedy, gdy opowiadało historie o indyjskiej diasporze, emigracji, rodzinnych napięciach, miłości albo próbie odnalezienia siebie daleko od domu. Mam też do Nowego Jorku bardzo osobisty sentyment, chociaż jeszcze nigdy tam nie byłam. To jedno z tych miejsc, które od dawna działa na moją wyobraźnię – przez filmy, seriale, muzykę, zdjęcia i całą aurę miasta, które wydaje się jednocześnie chaotyczne, piękne, męczące i absolutnie fascynujące. Marzę, żeby kiedyś polecieć tam naprawdę, ale na razie często „odwiedzam” Nowy Jork właśnie przez kino.

W kinie hindi Nowy Jork bywa różny. Czasem jest pocztówkowy, kolorowy i niemal bajkowy. Innym razem staje się miejscem niepokoju, politycznych napięć i trudnych doświadczeń po 11 września. Nie brakuje też filmów, w których to właśnie wyjazd do Nowego Jorku pozwala bohaterom spojrzeć na własne życie z dystansu i zacząć mówić własnym głosem. W tym zestawieniu zebrałam filmy Bollywood, których akcja w całości lub w dużej części rozgrywa się w Nowym Jorku.


Kal Ho Naa Ho (2003)

Nowy Jork Bollywood

To chyba jeden z pierwszych tytułów, który przychodzi do głowy, kiedy myślimy o Bollywood i Nowym Jorku. Kal Ho Naa Ho pokazuje miasto jako przestrzeń pełną życia, ale też samotności, rodzinnych napięć i emocjonalnych pęknięć. Naina mieszka w Nowym Jorku z rodziną, która od dawna nie potrafi funkcjonować bez żalu, frustracji i niewypowiedzianych pretensji. Dopiero pojawienie się Amana wnosi do jej świata światło, energię i ten typ bollywoodzkiej nadziei, który jednocześnie rozgrzewa serce i zapowiada łzy. Nowy Jork nie jest tu tylko dekoracją – jest miejscem, w którym indyjska diaspora próbuje ułożyć sobie życie między tradycją, codziennością a potrzebą szczęścia.


New York (2009)

New York to film, w którym miasto traci pocztówkowy blask i staje się przestrzenią naznaczoną lękiem, podejrzliwością i politycznym cieniem po 11 września. Historia trójki przyjaciół – Omara, Sama i Mayi – zaczyna się jak opowieść o młodości, studiach i życiu w wielkim mieście, ale szybko skręca w dużo cięższe rejony. Kabir Khan pokazuje Nowy Jork nie jako spełnienie amerykańskiego snu, lecz jako miejsce, w którym ten sen może zostać brutalnie przerwany przez historię, stereotypy i systemową przemoc. To jeden z tych filmów Bollywood, które próbowały zmierzyć się z tematem globalnej polityki i jej wpływu na zwykłych ludzi. W zestawieniu nowojorskim jest obowiązkowy, bo tu miasto nie jest tłem romantycznym, tylko właściwie jednym z głównych tematów filmu.


Kabhi Alvida Naa Kehna (2006)

Karan Johar w Kabhi Alvida Naa Kehna pokazuje Nowy Jork inaczej niż w swoich wcześniejszych, bardziej rodzinnych opowieściach. To miasto ludzi sukcesu, pięknych mieszkań, eleganckich restauracji i długich spacerów, ale pod tą powierzchnią kryje się emocjonalna pustka. Dev i Maya spotykają się w momencie, w którym oboje są już uwikłani w małżeństwa, które nie dają im spełnienia. Nowy Jork świetnie wzmacnia ten temat – w tłumie można tu być bardzo samotnym, a w poukładanym życiu można czuć się zupełnie nie na miejscu. To jeden z bardziej kontrowersyjnych filmów Johara, bo zamiast prostego romansu dostajemy historię o niespełnieniu, zdradzie, egoizmie i pragnieniu bycia naprawdę zauważonym.


English Vinglish (2012)

W English Vinglish Nowy Jork staje się miejscem osobistej przemiany. Shashi przyjeżdża do Stanów na rodzinny ślub, ale tak naprawdę najważniejsza podróż odbywa się w niej samej. Kobieta, która w Indiach jest przez najbliższych ciągle zawstydzana z powodu słabej znajomości angielskiego, w Nowym Jorku zaczyna odzyskiwać głos, pewność siebie i poczucie własnej wartości. Miasto jest tu obce, szybkie i onieśmielające, ale właśnie dzięki temu daje Shashi przestrzeń, której wcześniej nie miała. To piękny przykład filmu, w którym wielka metropolia nie przytłacza bohaterki, tylko pomaga jej zobaczyć siebie inaczej.


Anjaana Anjaani (2010)

Anjaana Anjaani Nowy Jork Bollywood

Anjaana Anjaani zaczyna się w Nowym Jorku od spotkania dwojga ludzi, którzy są w najtrudniejszym momencie swojego życia. Akash i Kiara trafiają na siebie przypadkiem, a ich znajomość przeradza się w nietypową podróż przez ból, rozczarowanie, absurd i powoli rodzące się uczucie. Nowy Jork jest tu punktem startowym – miejscem kryzysu, ale też pierwszym krokiem do zmiany. Film nie zostaje w mieście przez cały czas, bo później przechodzi w formę amerykańskiej drogi, ale bez nowojorskiego początku ta historia nie miałaby tego samego ciężaru. To romantyczne Bollywood w bardziej melancholijnym, momentami gorzkim wydaniu.


Jaan-E-Mann (2006)

Jaan-E-Mann to jeden z tych filmów, w których Nowy Jork jest pokazany nie realistycznie, ale bardzo bollywoodzko – teatralnie, kolorowo, niemal jak scenografia do musicalu. Historia krąży wokół Suhaana, Agastyi i Piyi, czyli klasycznego miłosnego trójkąta z przeszłością, niedopowiedzeniami i dużą dawką emocjonalnego przerysowania. Piya mieszka w Nowym Jorku, a miasto staje się miejscem, do którego prowadzą wspomnienia, tęsknota i próby naprawienia dawnych błędów. Ten film nie sprzedaje nam Nowego Jorku jako codziennej, prawdziwej przestrzeni, tylko jako fantazyjną mapę uczuć. I właśnie dlatego pasuje do tego zestawienia – pokazuje, jak Bollywood potrafiło przerobić amerykańskie miasto na własny, bardzo stylizowany świat.


Kurbaan (2009)

Kurbaan zaczyna się jak romans, ale szybko zmienia się w mroczny thriller z Nowym Jorkiem i jego okolicami w tle. Avantika i Ehsaan po ślubie przeprowadzają się do Stanów, gdzie pozornie spokojne życie wśród południowoazjatyckiej społeczności zaczyna odsłaniać coraz bardziej niepokojące sekrety. Film podejmuje temat terroryzmu, radykalizacji i napięć po 11 września, ale robi to przez historię kobiety, która nagle odkrywa, że nie zna człowieka, z którym związała swoje życie. Nowy Jork nie jest tu miastem romantycznych spacerów, lecz przestrzenią zagrożenia, inwigilacji i strachu. To ciekawy kontrapunkt dla lżejszych bollywoodzkich opowieści osadzonych w USA.


Ta Ra Rum Pum (2007)

W Ta Ra Rum Pum Nowy Jork jest związany z marzeniem o sukcesie, szybkim awansie i życiu, które może wyglądać jak gotowy scenariusz reklamowy. Rajveer zaczyna jako ambitny chłopak, który dostaje szansę w świecie wyścigów, zakochuje się, zakłada rodzinę i przez chwilę naprawdę ma wszystko. Potem przychodzi wypadek, kryzys finansowy i bolesne zderzenie z rzeczywistością. Film korzysta z amerykańskiej scenerii, żeby opowiedzieć bardzo bollywoodzką historię o rodzinie, upadku i powrocie do walki. Nowy Jork jest tu miejscem spełnienia, ale też sprawdzianem – pokazuje, ile zostaje z sukcesu, kiedy kończą się pieniądze, pozycja i pewność siebie.


Margarita with a Straw (2014)

Margarita with a Straw nie jest klasycznym mainstreamowym Bollywood, ale zdecydowanie zasługuje na miejsce w tym zestawieniu. Laila, młoda kobieta z mózgowym porażeniem dziecięcym, wyjeżdża z Delhi do Nowego Jorku na studia i właśnie tam zaczyna odkrywać siebie z większą odwagą. Miasto daje jej wolność, ale nie w banalnym sensie „nowego początku” – raczej jako przestrzeń konfrontacji z własnym ciałem, seksualnością, pragnieniami i relacjami. Nowy Jork jest tu mniej kolorowy, bardziej intymny i dużo bardziej codzienny niż w wielu komercyjnych filmach hindi. To jeden z najciekawszych tytułów na tej liście, bo pokazuje indyjską bohaterkę w procesie dojrzewania, który wymyka się prostym schematom.


Aa Ab Laut Chalen (1999)

Aa Ab Laut Chalen to film wyreżyserowany przez Rishiego Kapoora (jedyny, jaki wyreżyserował) z Akshaye Khanną i Aishwaryą Rai, który bardzo dobrze pasuje do tematu Nowego Jorku w kinie hindi. Rohan wyjeżdża z Indii do Stanów z nadzieją na lepsze życie, ale zamiast prostego spełnienia amerykańskiego snu czeka go rozczarowanie, niepewność i walka o przetrwanie. Nowy Jork jest tu przestrzenią emigracyjnych marzeń, ale też brutalnego zderzenia z rzeczywistością – bez pracy, stabilizacji i rodzinnego oparcia. To ciekawy tytuł, bo pokazuje amerykańskie miasto nie jako romantyczną pocztówkę, tylko miejsce, w którym bohater musi bardzo szybko dorosnąć.


BONUS

Welcome to New York (2018)

Welcome to New York to zdecydowanie najlżejsza i najbardziej autoparodystyczna pozycja w tym zestawieniu. Film wykorzystuje Nowy Jork jako przestrzeń wielkiego bollywoodzkiego wydarzenia, do którego trafiają bohaterowie marzący o swojej szansie w świecie filmu, mody i show-biznesu. To bardziej komedia o Bollywood w Nowym Jorku niż film, który naprawdę próbuje opowiedzieć coś o samym mieście. Pojawiają się tu gwiazdy, branżowe żarty, przerysowane sytuacje i atmosfera eventu, który ma być jednocześnie spektaklem i chaosem. Nie jest to najważniejszy ani najlepszy film z tej listy, ale jako ciekawostka do tematu Nowego Jorku w kinie hindi pasuje bardzo dobrze.


Podsumowanie

Nowy Jork w Bollywood nie ma jednej twarzy. Bywa tłem wielkiej miłości, rodzinnych kryzysów, emigracyjnych doświadczeń czy osobistych przemian. Właśnie dlatego tak dobrze sprawdza się w filmach hindi – daje twórcom ogromną swobodę w opowiadaniu bardzo różnych historii. To zestawienie pokazuje, że Nowy Jork rzadko jest tu tylko dekoracją. Niezależnie od gatunku i tonu filmu, często staje się ważnym elementem opowieści i wpływa na losy bohaterów.


Jaki jest Wasz ulubiony film, którego akcja dzieje się w Nowym Jorku? Może zabrakło jakiegoś tytułu na liście?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *