Podsumowanie roku 2025
Suno Na Suno Na

Podsumowanie 2025 roku

Minęły 4 lata od ostatniego podsumowania roku na moim blogu, przez kilka lat nie pisałam takiego formatu, bo miałam wrażenie, że nie mam za bardzo czego podsumowywać. W tym roku jednak stwierdziłam, że nie mogę tego pominąć. 2025 rok był naprawdę udanym rokiem pod wieloma względami. Bardzo pracowitym, pełnym wspaniałych wydarzeń i momentów. Po prostu zasługuje na podsumowanie, abym za kilka lat mogła sobie przeczytać i przypomnieć, jaki był dla mnie 2025 rok. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do dalszego czytania!


Podsumowanie blogowe

W 2025 roku poszłam na rekord i poszalałam z liczbą wpisów, które opublikowałam dla Was na blogu. Wyszło tego dokładnie 73 wpisów, w tym 48 recenzji filmowych i 25 wpisów specjalnych. Postanowiłam sobie pod koniec 2024 roku, że podzielę się tutaj recenzją każdego filmu, który obejrzę i swojego postanowienia dotrzymałam! Jestem z siebie niesamowicie dumna, bo jak na to, że jestem mamą obecnie 2-latka, pracuje na cały etat i tylko 2-3 godziny mam dla siebie wieczorami, blogowanie dla Was wyszło mi znakomicie. Wiem, jestem nieskromna, ale się tego nie wstydzę! To mój najlepszy rok pod względem liczby wpisów na blogu, odkąd zaczęłam prowadzić tego bloga w kwietniu 2017 roku.

Nie tylko recenzje — wpisy i zestawienia tematyczne

Jednak nie samymi recenzjami żył mój blog w 2025 roku. Przygotowałam dla Was wiele wpisów i zestawień tematycznych. Poniżej dodaję pełną listę, abyście mogli sobie do nich wrócić lub nadrobić zaległość, jeśli któregoś nie widzieliście.

Najlepsze filmy Bollywood z lat 90., które musisz obejrzeć

Zima w Bollywood: najlepsze piosenki w śnieżnej scenerii

Największe klapy Bollywood

Bollywood vs. Tollywood – czym się różnią?

Najlepsze thrillery Bollywood, które trzymają w napięciu

Najlepsze filmy historyczne Bollywood i południowego kina indyjskiego

25 filmów Bollywood, które łamią społeczne tabu w Indiach

Patriotyzm w Bollywood: najlepsze patriotyczne filmy Bollywood

Najlepsze filmy Bollywood o krykiecie

Filmy Bollywood inspirowane Dilwale Dulhania Le Jayenge

10 filmów Bollywood, które stworzyły legendę Shah Rukha Khana

Stworzyłam też nową kategorię wpisów — Filmowe refleksje, w których jak sama nazwa wskazuje, dzieliłam się z Wami moimi przemyśleniami na temat różnych filmów i nie tylko. W ramach tego formatu powstało kilka wpisów:

Kabhi Alvida Naa Kehna (2006) – film, który wyprzedzał swoje czasy

Dlaczego Bollywood nie tworzy takich filmów jak dawniej?

We Are Family (2010) – film, który pokazał, że rodzina to nie tylko więzy krwi

Dlaczego Dilwale Dulhania Le Jayenge jest kultowy?

Shah Rukh Khan. Król Bollywood: od marzenia do mitu

Miałam ich jeszcze więcej w planach, bo pomysłów mi nie brakowało (za to czasu czasami tak). Obiecuję nadrobić to w 2026 roku!

Rozwój social mediów Na indyjskim ekranie

W 2025 roku bardziej udzielałam się też na swoich profilach w social mediach. Na Facebooku udzielałam się przez wszystkie lata w miarę często, więc tutaj nie ma żadnej nowości. Za to moje profile na Instagramie i TikToku odżyły! Wróciłam do nagrywania siebie, a nawet wyszłam jeszcze bardziej ze swojej strefy komfortu i zaczęłam się do Was więcej odzywać w swoich filmikach. Jeden filmik stał się nawet małym viralem, czego w ogóle się nie spodziewałam. Bardzo cieszę się też, że mój profil na Instagramie dostał ode mnie drugie życie. To obecnie miejsce, w którym spotkacie mnie najczęściej. Dużo publikuję tam stories, staram się pokazywać tam siebie od zaplecza. Bardzo się cieszę, że na każdym moim profilu w social mediach udało mi się zebrać tylu miłośników kina indyjskiego. To naprawdę cudowne uczucie, kiedy wie się, że jest tyle osób, z którymi mogę dzielić swoją pasję.

Podsumowanie filmowe

2024 rok był dla mnie słaby pod względem obejrzanych filmów. Postanowiłam więc, że w 2025 wezmę się w garść i znowu zacznę pielęgnować swoją pasję. Czułam, że uda mi się zrealizować cel — W 2025 roku obejrzę 50 filmów Bollywood. I tak też się stało! Obejrzałam łącznie 52 produkcje indyjskie — głównie filmy, ale trafiły się też i seriale (stworzyłam nawet osobną kategorię do recenzji!). Na 2026 rok rzucam sobie oczywiście to samo wyzwanie i wiem, że uda mi się je ponownie zrealizować! Planuję w styczniu przygotować dla Was osobne zestawienie moich najlepszych filmów, które obejrzałam w 2025 roku, więc stay tunned.

Podsumowanie muzyczne

Kto mnie zna od dawna, ten wie, że muzyka to moje życie. Potrafię cały dzień w pracy słuchać piosenek non stop. Nie zdziwił mnie więc wynik Spotify Wrapped 2025:

  • 39 605 przesłuchanych minut
  • Ulubiony gatunek — Bollywood
  • Ulubieni wykonawcy — na 2. miejscu Pritam, na 3. Arijit Singh i na 5. Sachin-Jigar
  • Ulubiona piosenka — Saiyaara

Rozpoczęłam też nową serię wpisów muzycznych: Dźwięki Minionych Kadrów. Niestety nie wyszło mi za dobrze, bo przez cały rok napisałam tylko dwa zestawienia. Mam nadzieję, że w 2026 uda mi się wrócić do pisania tego formatu. Chciałabym też stworzyć osobne zestawienie moich ulubionych piosenek z filmów w 2025 roku.

Zajęcia taneczne z garby

Jak już przy muzyce jesteśmy, to w sumie tutaj najbardziej pasuje mi napisanie o tym, że od października uczęszczam w Gdańsku na zajęcia taneczne i uczę się tam garby! Bawię się na nich świetnie, fajnie jest uczyć się choreografii, chociaż na razie nie zawsze wychodzi mi to za dobrze. Garba to naprawdę wymagający rodzaj tańca indyjskiego! Tym bardziej podziwiam teraz Dianę i członków grupy tanecznej Samarpan, bo to, co oni wyprawiają na swoich występach, to jest niewiarygodne!

Podsumowanie osobiste

Jak pisałam już na początku podsumowania — 2025 rok był naprawdę udany i pełen różnych ekscytujących oraz wspaniałych momentów. W prywatnym życiu może za dużo się u mnie nie działo, ale pod względem prywaty fanki kina indyjskiego już dużo.

Rok spełniania marzeń

Tego roku nie zapomnę do końca życia, jestem tego pewna! Spełniłam w nim swoje największe i w sumie najbardziej skrywane marzenie, bo w sumie nigdy nie sądziłam, że uda mi się w ogóle je spełnić. Jak dobrze wszyscy fani Bollywood wiemy, nasz Król zawitał na prawie miesiąc do Polski, by nagrywać swój najnowszy film. I nie było opcji, abym nie spróbowała go zobaczyć, choć na chwilę. Dostałam nawet więcej niż chwilę, bo mogłam podziwiać jego i to jak pracuje przez kilkanaście godzin! Kiedy 19 lat temu powiedziałabym sobie, oglądającej wówczas DDLJ w telewizji, że kiedyś zobaczę tego człowieka na żywo, wyśmiałabym siebie od razu. Dalej, kiedy to wspominam, jest to dla mnie tak nierealne, a do oczu automatycznie napływają łzy… Opowiem o tym kiedyś na pewno więcej, kiedy już film będzie po premierze.

Niemniej spotkanie Króla to nie jedyne marzenie, które udało mi się spełnić w tym roku! Udało mi się obejrzeć Dilwale Dulhania Le Jayenge w kinie! Pojechałam specjalnie do Łodzi, gdzie podczas Przeglądu Gwiazdy Bollywood mogłam podziwiać swój ukochany film na wielkim ekranie razem z wieloma innymi fankami. Och, co to był za seans! Do tego świetny panel dyskusyjny, pyszna degustacja jedzenia indyjskiego oraz wiele wspaniałych rozmów. Z tego wypadu nagrałam nawet krótkiego vloga, którego dodałam np. na Instagrama.

Rok pełen spotkań

To chyba pierwszy taki rok, w którym spotkałam tak wielu innych fanów kina indyjskiego, a także moich Czytelników bloga na żywo! Każde spotkanie, nawet na kilka chwil, bardzo miło wspominam i mam nadzieję, że Wy też. Wspólne seanse, spotkania, statystowanie, szukanie ekipy filmowej na mieście, grupa na FB i wiele, wiele innych! Nawiązałam też kilka nowych znajomości z innymi fanami kina indyjskiego, co bardzo mnie cieszy — uwielbiam pisać i rozmawiać na żywo o filmach.

Dziękuję za ten rok spotkań i mam nadzieję, że w 2026 będzie ich tyle samo albo i jeszcze więcej! Dziękuję też za wszystkie miłe słowa skierowane w moją stronę. To niezmiernie budujące, kiedy na żywo słyszy się, że prowadzę świetnego bloga (nawet niektórzy korzystali z niego do napisania swoich prac dyplomowych!) i robię dobrą robotę. Mam najlepszych Czytelników i Obserwatorów na świecie!

Diwali w Warszawie

Jak już przy spotkaniach jesteśmy, to w podsumowaniu 2025 roku nie mogło zabraknąć wspomnienia o Diwali, w którym wzięłam udział w październiku w Warszawie. Tam też spotkałam kilka osób, które znałam wcześniej tylko online, np. z komentarzy pod moimi postami, a także kilka bardziej znanych osób — Dianę z Samarpan Dance Group, Kasię z Kahaani Dance Group oraz Michała Rudasia, z którym nawet chwilę porozmawiałam (było to naprawdę przemiłe spotkanie, dziękuję Michale!). Oprócz spotkań zjadłam trochę pysznego jedzenia indyjskiego oraz obejrzałam znakomite występy muzyczno-taneczne. Z tego wydarzenia możecie obejrzeć moją krótką relację w Wyróżnionych stories na moim profilu na IG.

Moje cele na 2026 rok

Mam jeden główny cel, który starałam się realizować też już w 2025 roku. Nie narzucać na siebie presji, nie mieć wyrzutów sumienia, kiedy nie uda mi się opublikować czegoś na czas lub nagrać nowej rolki. Co przez to idzie, postanowiłam też, że nie będę pisała recenzji z każdego filmu, który obejrzę w 2026 roku. Ale spokojnie, postaram się, aby liczba ta z 50 nie zmalała nagle do 10 rocznie!

Bo jedno jest pewne — nie chcę porzucać blogowania i tworzenia dla Was treści na moje sociale! Mam nadzieję, że czas pozwoli mi na tworzenie dla Was coraz to większej liczby materiałów. Marzy mi się podcast, ale nie mam odwagi z tym ruszyć, bo boję się, że nikt nie będzie tego słuchał i że nie znajdę na to wystarczająco czasu… Także cele mam płynne, niczego sobie za bardzo nie postanawiam, po prostu chcę dla Was dalej działać i dzielić się swoją miłością do kina indyjskiego na wszystkie możliwe sposoby. 2026, bądź dla mnie łaskawy i pełen weny do działania!


A jaki był Wasz 2025 rok? Co osiągnęliście?
Z czego jesteście najbardziej dumni? Co najlepiej wspominacie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *